29 stycznia 2016

Liebster Blog Award #1


Dawno mnie nie było na blogu. I właśnie zauważyłam, że dostałam moją pierwszą nominację do LBA. Chciałabym za nią bardzo podziękować Zawsze uśmiechniętej z bloga Z perspektywy czytelnika (którego bardzo polecam). Tak więc zaczynajmy.

Ogłoszenie parafialne #3


Witajcie. Wiem, że ostatnio strasznie rzadko pokazuję się na blogu i bardzo Was za to przepraszam, ale znowu pojawiły się problemy z Internetem. Postaram się wszystko nadrobić w ciągu kilku dni, więc na pewno wszystkie recenzje (nawet żeby to miało być tylko kilka zdań), pojawią się na blogu (a nazbierało się ich kilka). Także, spodziewajcie się ich na dniach. A szczerze mówiąc nie mam weny na pisanie. Tak mi się nie chce, że nie wiem co. Ale się zmuszę. Dziś umieszczę ich kilka, bo mam natchnienie, a pozostałe wkrótce. Pozdrawiam.

Zdobycze z biblioteki #8 i zakupione książki

Kilka dni temu byłam w bibliotece i wypożyczyłam kilka pozycji. Sama nie wiem co brałam, bo to co planowałam, było już wypożyczone. Tak więc wzięłam coś innego. I są to:

Harry Potter i Więzień Azkabanu - J. K. Rowling


Jak każdy wie, kocham Harry'ego Potter'a i jest to mój książkowy chłopak :) To moja miłość. Dlatego, gdy zobaczyłam w bibliotece moją ulubioną, część postanowiłam ją sobie odświeżyć.

Harry zaczyna trzeci rok w Hogwarcie – szkole czarów i magii. Okazuje się, że z Azkabanu uciekł bardzo groźny przestępca – Syriusz Black. Podobno chce on dopaść Harry'ego. W szkole pojawia się również nowy nauczyciel obrony przed czarną magią – profesor Lupin.

Idealnie dobrani - Catherine McKenzie


Książka składa się z trzech części. Pierwsza jest taka sobie. Druga o niebo lepsza. A trzecia chyba najbardziej mi się podobała.
Strasznie mi się podobało także nawiązanie do książek o Ani Shirley z książek Lucy Maud Montgomery. Aż mam ochotę znowu sięgnąć po tą serię. Ale wróćmy do książki.

Główną bohaterką jest Anne Blythe, rudowłosa, trzydziestotrzyletnia dziennikarka i pisarka. Po zerwaniu z chłopakiem, czuje, że nie ma szczęścia w miłości. Pewnego dnia, znajduje wizytówkę biura kojarzenia par.

Jutro zaświeci słońce - Joanna Sykat


Książka nie w moim typie, dlatego początkowo ocena miała być dużo niższa. Ale po jej przeczytaniu stwierdziłam, że nie jest ona wcale taka zła. A nawet powiem, że bardzo dobra.

Główną bohaterką jest Anita, która opowiada jakiejś dziennikarce lub pisarce, jaki wpływ na jej charakter i życie miały relacje z matką.
Nie będę się tutaj rozpisywała, bo książka to nie mój typ, ale to jak pokazana jest relacja matka-córka, dało mi do myślenia. Gdy zaczęłam czytać tę książkę, nie lubiłam Anity.

Migdałowy aromat - Anna Nejman


Już dawno mi się nie zdarzyło, żebym nie skończyła czytać jakiejś książki. Ale niestety. Musiało się to stać prędzej czy później. I tak się właśnie stało w tym przypadku. Gdybym miała ją ocenić w tym momencie, otrzymałaby ledwie 3. Jednak postanowiłam nie wystawiać jej oceny.

Do momentu, w którym skończyłam ją czytać (232 stron, które męczyłam), czuję się zawiedziona. Od fazy na polskich pisarzy – zawiodłam się po raz pierwszy. W książce nic się nie dzieje, a gdy autorka zaczęła jakąś ciekawą akcję nagle BAM! Koniec ledwie przed początkiem. Ledwie się zaczęło, a już się skończyło.

Ostatni pociąg do Babylon - Charlee Fam


Powiem szczerze, bez bicia. Mam mieszane uczucia, co do tej pozycji. Historia przedstawiona w książce nie jest zła. Rozumiem, że bohaterka wiele przeszła, ale czy ona musi być taka irytująca? Może jestem bezduszna, ale nie ona pierwsza i nie ostatnia. Ale po kolei.

Aubrey ma dwadzieścia trzy lata, mieszka w Nowym Jorku, pracuje jako dziennikarka i nie utrzymuje żadnych kontaktów ze starymi znajomymi. Dzwoni do niej jej była przyjaciółka – Rachel, ale ta nie odbiera.

Wyjdziesz za mnie, kotku? - Wioletta Sawicka


W końcu udało mi się zdobyć pierwszą część serii i ją przeczytać. Strasznie się z tego cieszę. Mogłam w końcu dowiedzieć się jak to było między Anką i Patrykiem przed ślubem i chwilę po nim. Ale wróćmy do fabuły.

SHADOWHUNTERS - wrażenia po drugim odcinku

Jakiś czas temu obejrzałam drugi odcinek Shadowhunters, bo pomimo tragedii w pierwszym, myślałam, że drugi go uratuje w moich oczach. Ale nie, ale nie. Jestem załamana. Totalna porażka i dno. Naprawdę, mało można znaleźć pozytywnych rzeczy w tym serialu. Nic nie klei się kupy. To jak został przedstawiony świat Nocnych Łowców w tym serialu woła o pomstę do nieba.